To z pewnością ważne pytanie. Nie tak dawno natrafiłam na artykuł zatytułowany „Dziecko ma trudności w nauce – zmień żarówkę”. Powiecie – przesada? Pewnie trochę tak, a jednak prawdą jest, że światło ma istotne znaczenie dla lepszej koncentracji, dla komfortu i zdrowego wzroku naszych pociech.
Korzystając z porad naszych specjalistów od oświetlenia, spróbowałam przymierzyć się do tego tematu na własny użytek, a może przy okazji ktoś jeszcze z tego skorzysta. Pytanie o właściwe światło do nauki z pewnością jest bardzo ważne. Ważny jest rodzaj oświetlenia, natężenie i barwa światła, właściwe usytuowanie źródła światła i możliwość regulacji, zwłaszcza w przypadku lamp biurkowych.

Zdaniem ekspertów najbardziej sprzyja nam światło dzienne, dlatego ustawiajmy biurka naszych dzieci jak najbliżej okna, aby mogły jak najwięcej korzystać z naturalnego oświetlenia. Biurko powinno być zwrócone przodem do okna lub bokiem. W tym drugim przypadku osoby praworęczne powinny mieć światło z lewej strony, a leworęczne z prawej.

Wiadomo jednak, że w naszej szerokości geograficznej, dzieci przez długie miesiące będą odrabiały lekcje i uczyły się przy sztucznym oświetleniu. Dlatego tak ważne jest, abyśmy zapewnili im odpowiednie oświetlenie miejsca do nauki.

Jako pokolenie wychowane w królestwie tradycyjnej żarówki, przyzwyczailiśmy się i zazwyczaj preferujemy oświetlenie o barwie ciepłej. Takie oświetlenie buduje przytulny nastrój i pozwala nam się przyjemnie zrelaksować. Jednak do nauki eksperci zalecają stosowanie źródeł światła o barwie bliższej do naturalnego światła dziennego. Okazuje się, że światło dzienne ma barwę znacznie chłodniejszą. Takie oświetlenie pobudza pracę mózgu i sprzyja lepszej koncentracji.
Lampy LED, które stopniowo zastępują tradycyjne żarówki, ale także lampy halogenowe, czy świetlówki (występują we wszystkich popularnych typach trzonków), są dostępne w różnych wariantach, jeśli chodzi o temperaturę barwy. Informację o barwie światła powinniśmy znaleźć zawsze na opakowaniu. Jest ona wyrażana w kelwinach. Im więcej kelwinów, tym zimniejsza barwa światła. Przyjmuje się, że światło dzienne ma ok 5000-5500 K.

Tyle o barwie, a co z jasnością? Jednym z podstawowych pytań jest przecież, jak dużo światła potrzebujemy do czytania i nauki. W sieci trafiłam przypadkowo na artykuł, w którym znalazła się informacja, że do oświetlenia 20m2 pokoju potrzeba ok 400 W. No cóż, jeszcze kilka lat temu byłaby to przydatna wskazówka. Dzisiaj z watów przestawiamy się na lumeny – jednostkę mierzącą strumień świetlny. Dlaczego nie waty? Dzisiaj energooszczędne, nowoczesne źródła światła nie potrzebują takiej mocy. Lampa LED o mocy 10 W daje tyle światła, co żarówka o mocy co najmniej 75 W. Dlatego dzisiaj opieramy się na lumenach. Dla porównania dawna żarówka o mocy 60 W dawała strumień świetlny 800 lm, 40 W – ok. 400-450 lm, a aby zastąpić dawną „setkę” musimy poszukać źródła o strumieniu świetlnym 1300-1500 lm.
Czy przestawienie się na lampy LED oznacza, że musimy wymieniać lampy, żyrandole i inne oprawy oświetleniowe w całym domu? Na szczęście niekoniecznie. Jak wspomniałam wcześniej, źródła światła LED kupimy ze wszystkimi popularnymi typami trzonków, w różnych kształtach i rozmiarach, dzięki czemu dobierzemy je do większości naszych ulubionych lamp, lampek, kinkietów itp. Jeśli więc już mamy dla naszej pociechy wygodną lamkę na biurko, najlepiej z regulacją wysokości i kąta padania światła, to wystarczy dobrać do niej jedynie odpowiednie źródło światła.

Jak to zrobić? Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na kilka najważniejszych informacji, które znajdziecie na opakowaniu:

  • rodzaj gwintu/trzonka – zależy od przeznaczenia źródła światła (od oprawy, w jakiej zostanie użyte),
  • strumień świetlny – mierzony w lumenach. Im wyższa wartość, tym więcej światła,
  • temperatura barwowa – wskazuje czy źródło świeci światłem zimnym, neutralnym czy ciepłym,
  • wymiary – pozwolą sprawdzić, czy dane źródło zmieści się w określonym miejscu, czy pasuje do danej oprawy.

Ponadto na opakowaniu można też znaleźć informacje o:

  • żywotności – ile godzin dane źródło będzie świecić,
  • liczbie cykli włącz/wyłącz – ile razy będziemy mogli włączyć i wyłączyć światło,
  • temperaturze działania czy odporności na wilgoć – które określają czy dane źródło światła można stosować na zewnątrz, czy tylko wewnątrz pomieszczeń,
  • współczynnik wierności oddawania barw

Jeśli jednak staniecie przed półką z ledami w naszej hurtowni lub markecie i okaże się, że nie wiecie, co wybrać i nie pamiętacie, czym mieliście się kierować – nie martwcie się zupełnie, tylko poproście o radę naszych handlowców.