Sezon rozpoczęty: Rydzyna z rekordem frekwencji

  04/04/2017

Podobnie jak w ubiegłym roku zawodami w Rydzynie rozpoczął się cykl Grand Prix Kaczmarek Electric MTB.  Na starcie tegorocznej imprezy stanęło 977 kolarzy, a jeśli dodać do tego dzieci startujące w wyścigach najmłodszych, to ,,pękła” magiczna liczba 1000 uczestników. – To nasz rekord – powiedział Cezary Kaczmarek – właściciel firmy Kaczmarek Electric i pomysłodawca kolarskiego cyklu.

W nowym sezonie cykl Grand Prix Kaczmarek Electric MTB to przede wszystkim aż dziesięć imprez w tym cztery nowe miejscowości: Żerków, Żary, Strzelce Krajeńskie i Dziwiszów czyli kolarze rywalizować będą nie tylko na terenie województw lubuskiego i wielkopolskiego, ale także na Dolnym Śląsku. Nowe kategorie to premia lotna i klasyfikacja górska.

Już pierwszy wyścig w Rydzynie pokazał, że emocji nie powinno zabraknąć w żadnym z wyścigów. Organizatorzy inauguracyjnego ścigania w Rydzynie postarali się o trudna trasę szczególnie na dystansie giga (74 km). Przewyższenie wynosiło ok. 1100 metrów. Świetnie poradzili sobie reprezentanci gospodarzy, bo na metę wpadli w tym samym czasie Adam Adamkiewicz i Maciej Kasprzak – obaj reprezentujacy barwy Real 64-sto Leszno.

– Znamy trasę, bo przecież tutaj stale trenujemy. To był nasz atut, który zadecydował o wygranej nad pozostałymi kolarzami, którzy z nami uciekali czyli: Andrzejem Kaiserem, Krzysztofem Krzywym i Grzegorzem Grabarkiem – powiedział triumfator wyścigu na dystansie giga Adam Adamkiewicz.

Wśrod pań wygrała faworytka, ubiegłoroczna mistrzyni Polski w maratonie Paulina Bielińska. Po przejechaniu linii mety powiedziała, że wyścig był bardzo trudny. Trasa bardzo wymagająca, dużo odcinków technicznych i dużo singli. Na szczęście udało mi się zbudować przewagę nad drugą zawodniczką i wygrałam – powiedziała Paulina. W 2017 roku jedna z najlepszych krajowych zawodniczek planuje wystąpić we wszystkich wyścigach cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB. – To mój priorytet w tym sezonie – dodała. Klasą błysnął także Marcin Wider. Ubiegłoroczny triumfator w klasyfikacji generalnej na dystansie mega, w Rydzynie odjechał rywalom niczym pociąg expressowy i mógł szybko udać się do busa i przygotować do ceremonii dekoracji. – To był pierwszy wyścig i mój pierwszy start, zobaczymy co będzie dalej. Mam nadzieję, że starczy mi sił, by wystartować we wszystkich tegorcznych wyścigach cyklu Kaczmarka – powiedział Marcin Wider.

W Rydzynie wygranych było wielu, bo wszyscy uczestnicy wyścigu brali udział w konkursach z nagrodami ufundowanymi przez sponsorów. Kolarska brać pomogła także Oli Maćkowiak. Każde 5 złotych wpisowego przeznaczono na rehabilitację Oli, która urodziła się z przepuklina oponowo-rdzeniową, wodogłowiem, pęcherzem neurogennym i porażeniem nóg. Zebrano prawie 5 tysięcy złotych, a podczas kolejnych wyścigów odbędą się zbiórki środków dla osób pokrzywdzonych przez los.
Drugi wyścig tegorocznej serii Grand Prix Kaczmarek Electric MTB odbędzie się 30 kwietnia w Żerkowie. To debiut tej miejscowości w naszym kolarskim cyklu. Już teraz zapraszamy do udziału…

Marek Staniszewski