Marek Konwa wrócił i wygrał

  12/06/2017

Start i meta piątego etapu tegorocznej rywalizacji Grand Prix Kaczmarek Electric MTB odbyły się w podzielonogórskiej Świdnicy.

Lokalizacja na terenie kompleksu sportowego bardzo dobra i na pewno przyjmie się jeśli chodzi o organizację wyścigów kolarskich w Zielonej Górze. Dotychczasowa baza startowa przy zielonogórskim Amfiteatrze, nie spełniała przede wszystkim wymogów związanych z parkingiem samochodów. Ale to już historia. Nową tworzy wyścig nr 5 w serii Kaczmarka, gdzie na starcie stanęło blisko 800 kolarzy.

Miłą niespodzianką była obecność w gronie elity Marka Konwy. Wychowanek zielonogórskiej Trasy, to twarz wyścigów Grand Prix Kaczmarek Electric MTB, który doskonale zna trasę w Zielonej Górze, bo przecież wywodzi się z podzielonogórskiej Świdnicy.

Faworyt nie zawiódł i przyjechał na pierwszym miejscu pozostawiając w pobitym polu Mariusza Gila i Macieja Kasprzaka. Lider klasyfikacji generalnej na dystansie giga – Andrzej Kaiser z powodu bólu pleców musiał wycofać się z wyścigu.

Na starcie zabrakło jednego z czołowych kolarzy cyklu Jarosława Michałowskiego, który z powodu kontuzji dłoni na razie zawiesił starty.

Wyścig w Zielonej Górze relacjonuje Marek Staniszewski

Michałowski podobnie jak Marcin Wider miał kraksę w wyścigu w Żarach. Na szczęście Wider wrócił do ścigania, choć ,,pamiątką” po upadku w Żarach jest blizna pod prawym okiem. Na szczęście limit pecha został wyczerpany, bo podczas poprzedniej imprezy w Sulechowie, były zawodnik Trasy Zielona Góra z powodu defektu nie ukończył wyścigu. W imprezie nr 5 w Zielonej Górze, Marcin Wider znów błyszczał i przyjechał na pierwszym miejscu w rywalizacji na dystansie mega. Pech tym razem dopadł Rafała Chmiela, który z urwanym siodełkiem musiał kończyć wyścig.
Na najkrótszym dystansie mini najszybszy podobnie jak w Sulechowie był Szczepan Paszek, a wyścig młodzików zakończył się triumfem Michała Adama z UKS Peleton Nowa Sól. Szansę pokazania się mieli także najmłodsi. W wyścigach dzieci wystąpiło blisko 150 osób.

Tradycją wyścigów Grand Prix Kaczmarek Electric MTB są akcje charytatywne. W Zielonej Górze kwota blisko 4 tysiące złotych zasili konto Sebastiana Pieczarki. Student Uniwersytetu Zielonogórskiego w tym roku zapadł w śpiączkę i walczy o powrót do zdrowia. Symboliczny czek przekazali rodzinie Sebastiana – Joanna Balawajder – prezes stowarzyszenia Bike and Run Promotion i Wacław Hansz – prezes lubuskiego TKKF – współorganizatora wyścigu w Zielonej Górze.
A kolejne kolarskie emocje już 25 czerwca. Gospodarzem wyścigu będzie Kargowa i przynajmniej w roli kibica zobaczymy jedną z najlepszych zawodniczek Paulinę Bielińską, która ma przerwę w startach z uwagi na chorobę.